Ludmiła:
Ja wiem że Violu zakochała się w tym Leonie. Znam ją jeszcze nigdy na żadnego tak nie patrzyła i nie była tak szczęśliwa. A ponieważ jestem jej siostrą czuję się odpowiedzialna wziąść się do działania, skoro ona sama tego nie zauważa.
- Violu wychodze.
- A gdzie to bez siostrzyczki się chce iść ?
- Ja idę na spacer.
- OK
Chodząc po parku myślałam co mogę zrobić aby ich połączyć. Ale na razie mam pustkę w głowie.
Spacerując po parku, potknęłam się o korzeń. Już szykowałam się na zderzenie z podłogą, ale nie poczułam. Otworzyłam oczy i zauważyłam piękne czekoladowe oczy. Staliśmy tak w bezruchu około pięciu minut. Lecz po chwili się ocknęłam. I już sobie przypomniałam do kogo należą te wspaniałe oczy.
- Dziękuję Federico
- Nie ma za co Ludmiło, ale jak chcesz mów mi Fede.
- No ok, a jeżeli masz ochotę możesz mi mówić Lu. Wszyscy znajomi tak do mnie mówią.
- Z miłą chęcią.
- A i jeszcze raz ci dziękuje, gdyby nie ty czekałoby mnie nieprzyjemne spotkanie z ziemią.
- Na prawdę nie masz za co Lu. Gdybym nie uratował takiej ślicznotki to bym sobie tego nie wybaczył.
- A tak poza tym masz przepiękne oczy.
- Dzięki
Już czuję jak robię się czerwona, jak burak.
- Przepięknie się rumienisz.
- Fede przestań gadać głupoty.
- To nie żadne głupoty, tylko prawdziwe fakty.
- I tak ci nie wieżę, ale niech ci będzie.
- Bo tak zajebisty, pociągający, czarujący, i oczywiście najprzystojniejszy chłopak na świecie zawsze ma rację.
- Zapomniałeś dodać jeszcze skromny.
- A ty seksowny
- A wiesz co to narcyzm?
- Nie ale wiem co to seksownie pociągający facet taki jak ja.
- Mhm....
- To co powiesz na spacer z takim zajebistym facetem, twoich marzeń.
- Co do pierwszego to spoko, a co do drugiego to chyba śnisz.
- Czyli ciebie nie pociągam ?
- Ja ciebie nie znam ?
- Ale ja się nie pytam czy mnie znasz ale czy cię nie pociągam.
- Wiesz co chodźmy lepiej już na ten spacer.
- Uznam to za tak.
- Chciałbyś ...
- To powiedz ze nie
- Jasne że nie
- Kłamiesz
- A skąd niby możesz wiedzieć czy kłamię czy nie ?
- Bo widzę jak reaguje twoje cało na mój widok.
- To idziemy na ten spacer, bo się jeszcze rozmyślę.
- Oczywiście że tak bo jeszcze taka seksowna i pociągająca dziewczyna mi ucieknie.
Nie wierze powiedziałem to na głos.
- Czyli to ty uważasz że cie pociągam.
- Masz racje co do tego spaceru.
- No dobra pomęczę cię potem. Znaj moją dobroć ...
- Hahah ... Bardzo śmieszne.
Szliśmy po parku śmiejąc się i rozmawiając. Mego dobrze mi się z nim rozmawia. Siedliśmy na ławce i się dowiadywaliśmy o sobie kolejnych nowych rzeczy. Nagle zaczął się do mnie zbliżać. Poczułam jego usta na moich. Czułam motyle w brzuchu tak wspaniale, jakbym latała. Po chwilowym całowaniu nie przerywając, poczuł że mi nie wygodnie. Więc posadził mnie sobie na kolana, w wyniku czego siadłam na nim okrakiem. On położył swoje ręce na mojej tali, ja swoje oplotłam wokół jego szyi. Po dziesięcio minutowych pocałunkach przerwaliśmy. Nastała krępująca cisza. On zaczął:
- Miałaś rację ...
- Ale z czym ?
- Z tym że mnie pociągasz i jesteś seksową laską
Oblałam się cała rumieńcem. Ale byłam przeszczęśliwa, chociaż nie wiem co to dla niego znaczyło. Stresuje się tym co mi powie. Może dla niego to nic nie znaczyło ? Teraz ma wrażenie że się w nim zakochałam, nie, nie mam wrażenia ja jestem tego pewna, ale raptem znamy się dwa dni.
- Lu ...
- Tak ?
- Chciałem ci się zapytać czy to...- W tym momencie Viola podeszła
- O boże Lu właśnie cię znalazłam
- Ale Violu nie było mnie tylko chwilkę, już się tak nie spinaj
- Lu nie było cię aż cztery godziny
- Co aż tyle ?
- Sorka Viola to akurat moja wina, bo się spotkaliśmy i zagadaliśmy
- Okej ...
- Dobra Fede ty ja i Violu będziemy się zbierać
- No szkoda ale dobrze. To pa.
Po pół godziny wróciłyśmy z Viola do domu
- O dziewczynki wreszcie jesteście
- Gdzie wyście się podziewały ?
- Poszłyśmy na spacer
- No dobrze, a i dziewczynki za dwie godziny przyjdą dwie pary naszych znajomych z synami
- Więc lećcie na górę się szykować
- No ok
Gdy weszłyśmy już do pokoju:
- Lu co się stało między tobą a Federico ?
- A nic tylko gadaliśmy i się śmialiśmy
- I tak mi to powiesz, a teraz lecę się szykować
Viola miała na sobie to:
A ja założyłam to:
Usłyszałyśmy dzwonek więc zeszłyśmy na dół. Gdy weszłyśmy do salonu zobaczyłyśmy ...
###########################################################################
Komentujcie chciałabym poznać wasze opinie...